Bezglutenowa tarta z owocami leśnymi


Owoce lubię tylko świeże. Zazwyczaj (mało elegancko) ściągam pieczone owoce z ciasta i zjadam samo ciasto. Tym razem zjadłam i ciasto, i owoce. Może dlatego, że myślami wróciłam do szczenięcych lat, wakacji i czasów beztroski? Jeżyny i maliny smakowały jak zerwane z krzaczka. Tarta zniknęła bardzo szybko. Wykorzystałam przepis, z którego już piekłam kiedyś spód do szybkiego mazurka (klik) z masą kajmakową z mleka kokosowego (klik).
Lubię to ciasto kruche. Jest bardzo szybkie i proste w przygotowaniu. Nie wymaga chłodzenia. Nie musimy dodawać jajek a masło spokojnie zamieniałam stałym olejem kokosowym.

Wymiary foremki 35cmx12,5cm

 


Składniki:

140 g zimnego masła (spokojnie możemy dodać stały olej kokosowy)
180 g mąki bg (u mnie domowa mieszanka Cup4Cup klik)

1-2 łyżki cukru (ja dałam 1 cukru pudru i ciasto było bardzo słodkie, ale ilość zależy od upodobań)
1-3 łyżki zimnej wody
opcjonalnie szczypta soli

400 g owoców leśnych - malin, jeżyn, borówki amerykańskiej, w proporcjach nam odpowiadających, ja dałam najwięcej malin a najmniej borówki
2 łyżki aromatyzowanego cukru pudru*
1-2 łyżki ekstraktu waniliowego (klik)
1-2 łyżki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej

* dla zainteresowanych link do cukru aromatyzowanego korzennymi przyprawami niedługo


Przygotowanie:

Masło, mąkę, cukier miksujemy razem. Powoli wlewamy 1 łyżkę wody. Jeżeli zachodzi potrzeba dolewamy odrobinę wody. Im dłużej będziemy mieszać/zagniatać ciasto tym mniej kruche będzie. Przygotowaną foremkę wykładamy ciastem, nakłuwamy widelcem i zapiekamy 15 minut w 200 st C.

Owoce rozgniatamy widelcem, dodajemy cukier, wanilię i skrobię, mieszamy i wykładamy na upieczony spód. Zapiekamy około 10-15 minut pod górną grzałką, żeby sok odrobinę się ściął.
Smakuje dobrze na ciepło i na zimno, sama i z lodami waniliowymi.
Smacznego!

Etykiety: , , , ,