Naleśniki z mąki ryżowej, prawie jak tortilla



Trochę mamy zamieszania z dietą i gotowaniem. Stawia to przede mną wyzwania i sprawia, że zamieniam się w autorskiego szefa kuchni. Mamy wybrane parę produktów, które prawdopodobnie nam nie szkodzą, na nich bazujemy. Są one jeszcze low FODMAP, bez dużej ilości tłuszczu, łagodne dla chorób IBD i IBS (jeżeli nie to bardzo proszę o sprostowanie i pouczenie, bo ciągle czytam, uczę się i cenne wskazówki są dla mnie ważne). 
Żeby nie było monotonnie i niesmacznie wymyślam dozwolone dla nas wersje znanych nam formatów. I tak dzisiaj powstały, całkiem przypadkowo, ryżowe naleśniki, które wyglądem i smakiem przypominają kukurydziane tortille. Łatwo się zawijają, dobrze komponują z dodatkami. Można je zabrać do pracy, szkoły (chociaż już wakacje), na wycieczkę. Ja przygotowałam dwie wersje - jedną dla męża delikatniejszą i dla siebie - pełną świeżych warzyw. 




Składniki:

2 jajka
około 2 szklanek mąki ryżowej kleistej (jak najdrobniej zmielonej)
woda - mniej więcej 2 1/2 - 3 szklanki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Dodatki:

u osób na diecie z problemami jelitowymi:
ugotowane jajko (z dobrego źródła lub bezklatkowe i bez antybiotyków)
łosoś wędzony
grillowana cukinia (unikamy surowych warzyw)
sery długodojrzewające, tzw twarde (im starsze tym lepiej, w Polsce dobrym serem jest np. Bursztyn), ja użyłam goudy 5-letniej

przyprawy - unikamy ostrych przypraw, grubo mielony pieprz też raczej delikatnie


Przygotowanie:

Jajka ubiłam z wodą, dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto smażę na gorącej patelni bez tłuszczu. Tworzą się bąbelki powietrza podczas smażenia. Później opadają, ale placki nie są zbite tylko fajnie lekkie.
Na naleśnikach układamy składniki i zawijamy.
Jeżeli nie ma przeciwwskazań możemy użyć dowolnych składników, sosów.
Smacznego!


Etykiety: , , , , , , , ,