Sałata z fetą i grillowanym boczkiem

Dzisiejsza sałatka powinna nosić nazwę Przegląd lodówki... Niedługo jedziemy do Polski na wakacje (hurrra!!!), więc wyjadamy zapasy mniej trwałych produktów. Takie ograniczenia są często wyzwaniem. Jednak większość z Was się ze mną zgodzi, że jedzenie resztkowe smakuje najlepiej.
Do przygotowania sosu użyłam oleju z konopi i octu różanego.



Składniki:

2 szklanki miksu sałat
1 średnia marchewka
2 łyżki oliwek
1/2 szklanki sera feta (sprawdźmy czy na pewno jest bezglutenowa)
4-5 plasterków boczku (u mnie surowy wędzony)
2 ogórki perskie
1 garść pomidorków koktajlowych
1 mała cebula (u mnie szalotka)
2 mini słodkie papryczki (lub 1/2 normalnej)
3-4 rzodkiewki
1/2 łyżeczki octu winnego różanego
1 łyżka oleju z konopi
2-3 łyżki oleju (u mnie z awokado)
sól, pieprz

Przygotowanie:

Boczek zgrillowałam i odsączyłam nadmiar tłuszczu na ręczniczku papierowym.
Przygotowałam warzywa - wszystkie umyłam, osuszyłam. Marchew obrałam i za pomocą obieraczki do warzyw pocięłam na długie cienkie paski. Ogórka, rzodkiewki, cebulę, oliwki i papryczki pokroiłam w plasterki, pomidory przekroiłam na pół. Boczek pokroiłam na mniejsze kawałki, jeden kawałek w drobną kostkę.
W miseczce przygotowałam sos z octu, soli, pieprzu i olejów.
W misce wymieszałam ze sobą warzywa z serem feta (zostawiłam odrobinę do posypania sałatki). Ułożyłam sałatkę na półmisku, dodałam boczek, posypałam resztą sera i boczku. Polałam sałatkę sosem.
Smacznego!

Etykiety: , , , , , ,