Kofta z baraniny

Są bardzo pikantne. Pachną garam masala, wędzoną solą i wędzoną papryką. Usmażyłam je na patelni grillowej. Podałam je z komosą ryżową i sałatką ze słodkiej kapusty.
Pamiętajmy o wcześniejszym namoczeniu patyczków do szaszłyków, jeżeli chcemy ich użyć.


Składniki:

300-400 g baraniny (można zastąpić ją wołowiną)
1 jajko
2-3 łyżki mąki kukurydzianej lub z ciecierzycy
1 łyżeczka garam masala
kilka ziaren pieprzu (u mnie syczuański)
kilka ziaren gorczycy
kilka ziaren nasion kopru
kilka ziaren kolendry
2 ziarenka ziela angielskiego
sól (u mnie też odrobina wędzonej)
papryka wędzona mielona
2 ząbki czosnku





Przygotowanie:

Patyczki zamoczyłam w chłodnej wodzie.
Mięso oczyściłam z błon, umyłam, osuszyłam i zmieliłam. Przyprawy, oprócz soli, podprażyłam na suchej patelni a nastepnie utłukłam w moździerzu. Czosnek przecisnęłam przez praskę. Do mięsa dodałam przyprawy, jajko, czosnek i wsypałam mąkę - tyle żeby ciasto było zwarte i dało się łatwo uformować. Wilgotnymi dłońmy formowałam podłużne kotleciki. Nabiłam je na wykałaczki (mozna ten etap pominąć) i smażyłam na patelni grillowej.
Smacznego!

Etykiety: , , , , , ,