Bezglutenowe orzechowe batoniki.

Bardzo słodkie. Bardzo orzechowe. Mało skomplikowane. Można komponować wg zawartości spiżarki i tego, na co mamy akurat ochotę. U nas orzechy, ale można dodać preparowany ryż, tapiokę, ulubione ziarna lub przyprawy. Idealne na szybką przegryzkę do pracy, szkoły lub na uczelnię. 
Wzorowałam się na przepisie z tej strony.



Składniki:

2 szklanki ulubionych orzechów (u mnie pekan, migdały, pistacje i ziemne)
1/2 szklanki wiórków kokosowych
1/2 szklanki płatków migdałowych (lub więcej wiórków kokosowych)
1/2 szklanki miodu (lub syropu klonowego, z agawy)
1/4 szklanki wody
190 g dobrej jakości czekolady 










Przygotowanie:

Orzechy uprażyłam na blaszce w 180 st C. W tym samym czasie przygotowałam syrop z miodu i wody. Całość zagotowałam do temp 110 st C (lub gdy zacznie się tworzyć spora piana w garnku). Mi zajęło to około 10 minut na średnim ogniu. Gotowy syrop wylałam na blaszkę z orzechami. Wymieszałam razem uważając, żeby każdy orzech był w syropie. Równomiernie rozłożyłam je na blaszce, posypałam wiórkami, ugniotłam ręką i odstawiłam. Ostygnięte polałam roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą. Kiedy jeszcze całkiem nie stwardniały pokroiłam je na prostokąty. 
Możne je przechowywać w temperaturze pokojowej, przełożone papierem przez około 10 dni. 
Smacznego!

Etykiety: , , , , , ,