Sałatka peruwiańska po mojemu

Smaczna, prosta, trochę inna. Ja, jak zwykle, trochę zmodyfikowałam ją pod nasze smaki i dostosowałam do możliwości naszej spiżarni. Z ryżem, szynką długodojrzewającą - więc nie tylko zielenina. 




Składniki:

200 g ugotowanego ryżu 
spora garść fasolki szparagowej zielonej
1/2 papryki czerwonej
1/2 papryki żółtej
1 mała lub 1/2 dużej cebuli (u mnie czerwona)
1 szklanka różnych sałat (u mnie rukola, młody szpinak, strzępiasta sałata)
2-3 plastry szynki długodojrzewającej
garść oliwek 

SOS
5 łyżek gęstej śmietany
2 ząbki czosnku
50 ml oliwy
1 łyżeczka octu winnego lub sok z cytryny
sól
pieprz

Przygotowanie:

Przygotowałam sos - połączyłam ze sobą wszystkie składniki. Połowę sosu wymieszałam z ugotowanym ryżem. Resztę sosu przelałam do miseczki i położyłam obok sałatki.
Paprykę i cebulę (pokrojoną w talarki) zgrillowałam, z papryki ściagnęłam skórkę. Fasolkę zblanszowałam i włożyłam do miski z lodem na krótką chwilkę - żeby zachowała kolor i jędrność. Sałaty porwałam na niezbyt małe kawałki, oliwki pokroiłam w plasterki, paprykę w paseczki, fasolkę przekroiłam na pół. Szynkę pokroiłam w paski i przekroiłam na pół - miałam bardzo długie plastry. Warzywa i szynkę połączyłam z ryżem. Sałatka gotowa.
Przepis pochodzi z książki Bridget Jones Party food. 
Smacznego!

Etykiety: , , ,