Portobello faszerowane papryką

Już parę razy przyznawałam się do mojego jedzenia oczami. Na sklepowej półce portobello wyglądało okazale. Od razu wyobraziłam je sobie nadziewane na moim talerzu. Nie zastanawiając się zbyt długo zapakowałam je do koszyka. Lubię pieczarki, zwłaszcza brązowe (mają lekko leśny posmak), więc przygotowałam się na małą smakową ucztę. Dużo czytałam o nadziewanych portobello, o tym jak są smaczne, mięsiste. Nastepnym razem wybiorę jednak zwykłe, małe pieczarki. Bardziej nam smakują.






Składniki:
4 kapelusze portobello
1 papryka czerwona
1-2 cebulki
1 nieduża cukinia
2 łyżki bułki tartej bg
1,5 szklanki tartego sera
sól
pieprz

Przygotowanie:

Kapelusze delikatnie oczyściłam wilgotną ściereczką. Paprykę i cebulkę pokroiłam bardzo drobno. Cukinię pokroiłam w cienkie talarki. Bułkę tartą wymieszałam z serem. Grzyby napełniłam papryką wymieszaną z cebulką, przyprawiłam solą i pieprzem. Na wierzchu ułozyłam plasterki cukinii. Całość zapiekałam w piekarniku 15 minut. Po tym czasie pieczarki posypałam mieszanką sera i bułki. Zapiekałam (grzanie górne) do momentu aż ser się rozpuścił a bułka stała chrupka.
Smacznego! 

Etykiety: ,