Bigos

Bardziej niż jeść lubię bigos gotować. Lubię, kiedy zmienia kolory pod wpływem smażenia. Zazwyczaj kapustę smażę kilka dni. Zazwyczaj, bo tym razem po dwóch dniach smażenia została miseczka bigosu. Nie, nie wyparował. Za każdym mieszaniem był próbowany, przy każdej wizycie w kuchni podjadany... Aż okazało się, że już nie ma czego smażyć...


Składniki:

około 0,5 kg kiszonej kapusty
1 duża główka kapusty
2-3 laski kiełbasy wiejskiej
4 żeberka
garść grzybów suszonych
liść laurowy
ziele angielskie
sól
pieprz
oliwa do podsmażenia mięsa
opcjonalnie czerwone wino

Przygotowanie:
Mięso i kiełbasę podsmażyłam na rumiano na 2 łyżkach oliwy. Część kiełbasy kroję w drobną kostkę, część zostawiam w większych kawałkach. W międzyczasie przygotowuję kapusty - słodką kroję niezbyt drobno a kwaszoną w razie potrzeby (jeżeli jest zbyt kwaśna) płuczę. Do usmazonego mięsa dodaję kapusty, przyprawy, grzyby i duszę pod przykryciem około 1 godzinę. Czasami dolewam czerwone wino dla smaku i koloru. Bigos smażę z przerwami kilka dni. Kiedy ma odpowiedni kolor i smak jest gotowy.

Etykiety: , ,