Kurczę pieczone


Chyba najszybszy i najprostszy sposób na smaczny obiad. Zawsze staram marynować go kilka godzin, (a nawet dłużej) żeby przeszedł zapachami i aromatami.
Lubię takiego kurczaka w sałatce, na kanapce, w zapiekance. Z sosem mocno czosnkowym lub ziołowym świetnie smakuje z pieczonymi ziemniaczkami. A z mizerią i ziemniakami posypanymi koperkiem kojarzy mi się z obiadami u babci…
Mieszankę przypraw wymyślam sama – otwieram słoiczki z aromatami i zapachami i wybieram te, na które akurat dzisiaj mam ochotę, albo które pachną wg mnie najbardziej “kurczakowo”. Kupne mieszanki przypraw nie są pewne, nawet jak nie ma w składzie podejrzanych składników, to możliwe jest zanieczyszczenie taśmy produkcyjnej. Zresztą w dobie wszechwiedzącego internetu możemy sami zrobić mieszanki wg przepisów internautów czy wykwalifikowanych kucharzy.

DSCF4832

Skład:

1 kurczak (u mnie był duży – ok 1,5 kg)
ok 100-150 ml oliwyDSCF4826
2-3 ząbki czosnku
ulubione przyprawy – ja dałam:
pół łyżeczki słodkiej papryki
pół łyżeczki ostrej papryki
pół łyżeczki suszonego oregano
pół łyżeczki suszonego rozmarynu
pół łyżeczki suszonego tymianku
kilka ziaren kozieradki
kilka ziaren kolendry
kilka ziaren gorczycy
kilka ziaren pieprzu kolorowego
sól
opcjonalnie cebula i kilka pieczarek


Przygotowanie:

DSCF4827
Kurczaka dokładnie oczyściłam. Czosnek drobno posiekałam, wszystkie przyprawy utarłam w moździerzu, wymieszałam z oliwą i zamarynowałam w mieszance kurczaka. Kurczaka ułożyłam w naczyniu żaroodpornym, ułożyłam obok pieczarki i cebulę, całość dokładnie owinęłam folią aluminiową (można włożyć do rękawa). 20 min przed końcem pieczenia rozerwałam folię, żeby kurczak się zarumienił i sos odparował i zrobił się bardziej esencjonalny. Po kilku godzinach piekłam go w piekarniku przez około 1,5 godziny w 180* (z termoobiegiem).

Etykiety: ,