Przepyszny sernik–bezglutenowy


Sernik – lubię w nim to, że za każdym razem można zmienić jego smak, formę a i tak jest wyśmienity. Wymaga co prawda dobrego, wysokiej jakości sera, ale zawsze jakość składników przekłada się na końcowy smak potrawy.
Przepis pochodzi z książki Ewy Aszkiewicz “Słodka kuchnia polska”. Mimo że przepis jest mało precyzyjny sernik wyszedł wyborowy. Zmodyfikowałam go do naszych potrzeb – przepis oryginalny podam niżej.
Składniki:
1 kg tłustego białego sera (najlepiej trzykrotnie zmielonego, ja swój utarłam w TM)
5 jajek
1 niecała szklanka cukru pudru (ja dałam pół na pół z miałkim cukrem brązowym)
2 łyżki cukru waniliowego
1/2 szklanki mąki ryżowej
3 łyżki likieru pomarańczowego
4 łyżki oliwy (ja dałam olej migdałowy)
skórka otarta z cytryny
sok z połowy cytryny
szczypta soli

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiam na 180*. Białka ubiłam na sztywną pianę z dodatkiem soli. Jajko i żółtka utarłam z cukrami na białą masę. Powoli do masy jajecznej dodawałam po sporej łyżce sera. Kiedy masa była jednolita dodałam likier, olej, mąkę ryżową i sok z cytryny. Na koniec, małymi porcjami wmieszałam ubite białka. Gotowe ciasto wlałam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam ok godziny.
Ja sernik wyciągam z piekarnika kiedy jest chłodny. Wtedy go wstawiam do lodówki żeby stężał.

DSCF4210
Przepis oryginalny:
75 dag utartego, tłustego sera
jajko
4 żółtka
1.1/2 szklanki cukru pudru
2 opakowania cukru waniliowego
1/2 szklanki kaszy manny
kieliszek (50ml) ciemnego aromatycznego rumu
1/2 szklanki roztopionego masła
skórka otarta z cytryny
tłuszcz do wysmarowania tortownicy
tarta bułka do posypania tortownicy
cukier puder do posypania sernika
Jajko i żółtka ucieramy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym da puszysty kogel-mogel, dodajemy rum, otartą skórką z cytryny i, cały czas ucierając, dużymi łyżkami, ser. Gdy składniki dokładnie się połączą, wlewamy roztopione, letnie masło, dodajemy kaszę mannę i ubitą na sztywno pianę z białek. Całość dokładnie, ale delikatnie mieszamy (najlepiej drewnianą łyżką), przekładamy masę do przygotowanej średniej wielkości tortownicy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy ok. godziny (czas pieczenia zależy od wysokości ciasta) w temp. 180*C. Wyjmujemy, gdy sernik jest ładnie zarumieniony, a boki ciasta odstają od formy. Chłodzimy w tortownicy. Zimny sernik przekładamy na paterę i posypujemy cukrem pudrem.

Etykiety: ,