Makaroniki


W związku z robieniem lodów zostało mi sporo białek. Nie wiedząc za bardzo co z nimi zrobić, a wyrzucić mi było szkoda wpadłam na szalony pomysł – a może makaroniki? Poszukałam w sieci inspiracji i znalazłam. Z pomocą po raz kolejny przyszedł blog http://cioccolatogatto.blox.pl. Ja jak zwykle pozmieniałam proporcje, składniki i sposób robienia, ale pomysł i cenne wskazówki zaczerpnęłam z tego bloga.
Moje makaroniki nie są tak ładne jak autorki bloga, ale smakowały wyśmienicie.
Składniki:
DSCF4214
300 gram białek (zostawionych na noc do wyschnięcia)
150 gram mączki migdałowej (bardzo drobno zmielonych migdałów)
200 gram mączki kokosowej (bardzo drobno zmieliłam wiórki kokosowe)
450 gram cukru pudru



Przygotowanie:
DSCF4216
Białka ubiłam na sztywną pianę, na koniec ubijania dodałam ok. 50 gram cukru pudru. Pozostały cukier wymieszałam z mąkami. Delikatnie wmieszałam je w ubitą pianę z białek. Gotową masę najlepiej przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać na blaszkę wyłożoną pergaminem w miarę równe krążki. Wyciśnięte makaroniki odstawiłam  na jakiś czas do wyschnięcia –ok 25 min. Jak podpowiada autorka, w tym czasie powstanie delikatna skorupka. Makaroniki piekłam w 140* około 25 min. Należy uważać żeby makaroniki nie zbrązowiały. Upieczone po wystygnięciu można zdjąć z blaszki.
Mi wyszło bardzo dużo makaroników, bo użyłam 9 białek. Tyle zostało mi po oddzieleniu żółtek do lodów. Spokojnie można zmniejszyć ilość białek.

Etykiety: , ,